Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Born to shop!!!!!

 Jeżeli chodzi o mnie to kocham robić zakupy! Potrafię godzinami penetrować centra handlowe w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego. Największą mą miłością poza książkami kulinarnymi są buty i torebki. Za każdym razem, gdy do domu przynoszę nowiutką, pachnącą świeżością torbę, mój mąż śmieje się twierdząc, że jeszcze jedna i będziemy mogli otworzyć sklep!! Oczywiście mocno przesadza, jak większość mężczyzn, ponieważ każda szanująca się kobieta dobrze wie, że butów i torebek nigdy nie za wiele!
  Niestety bywa i tak, że niekiedy możemy tylko patrzeć i wzdychać (zazwyczaj to wina rozsądku, niekiedy też męża) i co wtedy? Ja znalazłam sposób na uleczenie takiej chandry - ciasto w kształcie torebki. Będzie nie tylko piękne, ale i smaczne, czegóż można chcieć więcej? Tak też teraz każda z Nas drogie Panie, może być z czystym sumieniem dumną właścicielką  torby:


niedziela, 23 stycznia 2011

Dla każdego coś dobrego :)

 Dzisiejszy wpis będzie o kursach, w jakich udało mi się uczestniczyć, od momentu, gdy zaczęła się moja "słodka przygoda".
 Jak już wcześniej wspomniałam, pierwszy był kurs na 3piętrowe ciasto weselne. Było ono pokryte warstwą marcepanową, a następnie masą cukrową. Oryginalny projekt był nieco inny od mojego. Nie chciałam jednolitego białego ciasta z ozdobami w tym samym kolorze, wolałam zestawienie bieli, czerwieni i czerni. Może jest to dość odważna kombinacja barw, jak na ciasto weselne, jednak uważam że ostatecznie całkiem trafiona i przyjemna dla oka.