Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misio. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 stycznia 2012
Miś i jeżyk.
Słodki torcik dla dziewczynki, której najlepszymi przyjaciółmi są - pluszowy jeżyk i kudłaty misio :)
czwartek, 26 maja 2011
"Ja sowa :) "
Witajcie!
Wybaczcie (po raz kolejny) moją długą nieobecność, jednak tym razem mam naprawdę dobre usprawiedliwienie! Ostatni weekend był bardzo zwariowany i upłynął w zawrotnym tempie. Choć spędziłam go od świtu do zmroku w kuchni, na pieczeniu, ucieraniu, pokrywaniu i dekorowaniu ciast, to muszę otwarcie powiedzieć, mimo iż był to bardzo wyczerpujący czas, to też niesamowicie satysfakcjonujący i udany. Było bardzo kolorowo.
Nie będę Wam długo przynudzać, po prostu zaprezentuję kolejne torciki i je króciutko opiszę :).
Na pierwszy ogień poszło ciasto w kształcie klocka lego dla pewnego wymagającego sześciolatka. Wyzwanie stanowiła figurka count dooku - czarnego charakteru z filmu "Gwiezdne wojny", która miła również znaleźć się na torcie.
Wybaczcie (po raz kolejny) moją długą nieobecność, jednak tym razem mam naprawdę dobre usprawiedliwienie! Ostatni weekend był bardzo zwariowany i upłynął w zawrotnym tempie. Choć spędziłam go od świtu do zmroku w kuchni, na pieczeniu, ucieraniu, pokrywaniu i dekorowaniu ciast, to muszę otwarcie powiedzieć, mimo iż był to bardzo wyczerpujący czas, to też niesamowicie satysfakcjonujący i udany. Było bardzo kolorowo.
Nie będę Wam długo przynudzać, po prostu zaprezentuję kolejne torciki i je króciutko opiszę :).
Na pierwszy ogień poszło ciasto w kształcie klocka lego dla pewnego wymagającego sześciolatka. Wyzwanie stanowiła figurka count dooku - czarnego charakteru z filmu "Gwiezdne wojny", która miła również znaleźć się na torcie.
poniedziałek, 28 marca 2011
Wiosna, ach to TY!
Idzie wiosna! Jeszcze bardzo nieśmiało stawia małe kroczki, ale już da się wyczuć w powietrzu. Idzie, a wraz z nią MAJ! Jest to czas wyjątkowy dla wielu młodych ludzi, którzy wraz z majem przystępują do Pierwszej Komunii Świętej. Dzisiaj pragnę poruszyć nieco temat - Komunii oraz Chrzcin.
W Szkocji ciasta z okazji Chrztu cieszyły się dużo większą popularnością niż te komunijne. Tradycyjnie kolor niebieski wybierano dla chłopców, a różowy dla dziewczynek. Niekiedy też robiłam ciasta w kolorach neutralnych, jak biały czy cytrynowy. Moim ulubionym motywem był tort, finezyjnie zdobiony lukrem, na wierzchu którego znajdowała się mała kołyska zrobiona w całości z masy cukrowej. W kołysce naturalnie była mała postac dziecka, mająca stanowić "słodką wersję" osóbki, która danego dnia stanowiła centrum całego zamieszania :)
W Szkocji ciasta z okazji Chrztu cieszyły się dużo większą popularnością niż te komunijne. Tradycyjnie kolor niebieski wybierano dla chłopców, a różowy dla dziewczynek. Niekiedy też robiłam ciasta w kolorach neutralnych, jak biały czy cytrynowy. Moim ulubionym motywem był tort, finezyjnie zdobiony lukrem, na wierzchu którego znajdowała się mała kołyska zrobiona w całości z masy cukrowej. W kołysce naturalnie była mała postac dziecka, mająca stanowić "słodką wersję" osóbki, która danego dnia stanowiła centrum całego zamieszania :)
niedziela, 23 stycznia 2011
Dla każdego coś dobrego :)
Dzisiejszy wpis będzie o kursach, w jakich udało mi się uczestniczyć, od momentu, gdy zaczęła się moja "słodka przygoda".
Jak już wcześniej wspomniałam, pierwszy był kurs na 3piętrowe ciasto weselne. Było ono pokryte warstwą marcepanową, a następnie masą cukrową. Oryginalny projekt był nieco inny od mojego. Nie chciałam jednolitego białego ciasta z ozdobami w tym samym kolorze, wolałam zestawienie bieli, czerwieni i czerni. Może jest to dość odważna kombinacja barw, jak na ciasto weselne, jednak uważam że ostatecznie całkiem trafiona i przyjemna dla oka.
Jak już wcześniej wspomniałam, pierwszy był kurs na 3piętrowe ciasto weselne. Było ono pokryte warstwą marcepanową, a następnie masą cukrową. Oryginalny projekt był nieco inny od mojego. Nie chciałam jednolitego białego ciasta z ozdobami w tym samym kolorze, wolałam zestawienie bieli, czerwieni i czerni. Może jest to dość odważna kombinacja barw, jak na ciasto weselne, jednak uważam że ostatecznie całkiem trafiona i przyjemna dla oka.
poniedziałek, 10 stycznia 2011
"Misie"
Dzisiaj chciałabym napisać Wam kilka słów o wspomnianych już przez mnie wcześniej - ciastach misiach. Wybrałam ten temat z trzech powodów:
1) popularność tych ciast, jaką się cieszą wśród klientów;
2) mój sentyment do nich;
3) robiłam jednego w poprzednim tygodniu.
Był to kremowy miś z czerwonym kocykiem, na którym widniał mały czerwony maczek. Okazją dla tego ciasta były chrzciny małej dziewczynki o słodkim imieniu Poppy (Maczek :) ).
Myślę, że za każdym razem rodzi się zupełnie inny rodzaj misia. Jedne są wesołe i beztroskie, to naturalnie te robione na pierwsze urodziny. Mają niewinne spojrzenie i nieśmiały uśmiech.
1) popularność tych ciast, jaką się cieszą wśród klientów;
2) mój sentyment do nich;
3) robiłam jednego w poprzednim tygodniu.
Był to kremowy miś z czerwonym kocykiem, na którym widniał mały czerwony maczek. Okazją dla tego ciasta były chrzciny małej dziewczynki o słodkim imieniu Poppy (Maczek :) ).
Myślę, że za każdym razem rodzi się zupełnie inny rodzaj misia. Jedne są wesołe i beztroskie, to naturalnie te robione na pierwsze urodziny. Mają niewinne spojrzenie i nieśmiały uśmiech.
niedziela, 2 stycznia 2011
"School’s out for summer...."
Z początkiem lata mięliśmy coraz więcej zamówień, a za mało rąk do pracy. To była kolejna szansa dla mnie, by zabłysnąć jako projektant (cake designer).
Subskrybuj:
Posty (Atom)









